JDG: Czy Twoja firma może funkcjonować po Twoim odejściu?

Zastanów się – jak Twoje życiowe dzieło, czyli firma może nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się, nawet po Twoim odejściu. W Polsce tysiące firm rodzinnych stoi przed wyzwaniem sukcesji pokoleniowej. Twój biznes, źródło dochodu i godnego życia dla całej Twojej rodziny, bez właściwego planowania, może zakończyć swoją działalność razem z Twoim odejściem. W naszym artykule odkryjesz, jak skutecznie zaplanować przyszłość swojej firmy i uniknąć potencjalnych ryzyk, zapewniając ciągłość i bezpieczeństwo dla Twojej rodziny oraz firmy.

Dlaczego warto zaplanować sukcesję swojej firmy?

Działalność prowadzona indywidualnie przez osoby fizyczne jest najpopularniejszą formą wykonywania działalności gospodarczej w Polsce. W Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), spośród 2,62 mln przedsiębiorców, aż 230 tysięcy ukończyło 65 rok życia – co oznacza, że osiągnęło wiek emerytalny. Ponadto około 1 mln takich działalności, to firmy rodzinne, stanowiące niemal 40% ogółu polskich przedsiębiorstw i wytwarzające 10% PKB. Część z nich, to dobrze prosperujące biznesy, które mogłyby być kontynuowane przez następców. Jeśli jednak właściciel jednoosobowej działalności gospodarczej nie zadbał o sukcesję za życia, jednoosobowa firma umiera wraz z nim. Niestety, wznowienie działalności zmarłego przedsiębiorcy przez następców prawnych, wymaga nie tylko uregulowania spraw spadkowych, ale również rejestracji nowej działalności, uzyskania koniecznych pozwoleń i zgód organów administracji publicznej oraz ponownego zatrudnienia pracowników. Ta lawina obowiązków spada na głowę spadkobierców, najczęściej zupełnie nieprzygotowanych do zaistniałej sytuacji.

Ryzyko dla firmy jednoosobowej

Jak wspomniano, jeżeli firma umiera wraz ze swoim właścicielem, to wraz ze śmiercią przedsiębiorcy:

• nie ma możliwości posługiwania się numerem NIP przedsiębiorstwa, a możność posługiwania się nazwą firmy jest ograniczona, ponieważ zawiera nazwisko zmarłego;
• wygasają umowy o pracę, przez co, pracownicy tracą zatrudnienie niemal z dnia na dzień;
• wygasają pełnomocnictwa – dotychczasowi reprezentanci nie mogą podejmować żadnych działań na rzecz firmy;
• wygasają umowy cywilnoprawne, zatem firma może utracić intratne kontrakty oraz potencjalnie naraża spadkobierców na wypłatę kar umownych z zawartych i niewykonanych kontraktów;
• wygasają decyzje administracyjne (koncesje, licencje, zezwolenia), które są niezbędne do prowadzenia działalności;
• pomoc publiczna z funduszy unijnych (otrzymana na podstawie umów, które są w toku) leasing oraz kredyty i pożyczki bankowe, muszą być zwrócone bez zbędnej zwłoki, najczęściej w ciągu 30 dni;
• powstaje problem z dostępem do rachunków bankowych prowadzonych na potrzeby działalności gospodarczej, m.in. zablokowana jest możliwość dokonywania wypłat;
• obowiązek rozliczenia się z ZUS oraz Urzędem Skarbowym pozostaje w gestii spadkobierców.

Dzięki wprowadzonym rozwiązaniom prawnym od listopada 2018 roku, w przypadku śmierci przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG, jego firma może zachować operacyjną ciągłość działania.

Przedsiębiorstwo w spadku

Po śmierci właściciela, jego firma stanie się przedsiębiorstwem w spadku. W tej formie będzie mogło działać nawet przez dwa lata, a więc przez czas, konieczny do uregulowania spraw spadkowych oraz biznesowych. Ale uwaga…, aby to miało miejsce, konieczne jest powołanie zarządcy sukcesyjnego.

Przedsiębiorstwo w spadku to masa majątkowa obejmująca składniki materialne i niematerialne, przeznaczone do wykonywania działalności gospodarczej oraz stanowiące mienie przedsiębiorcy w chwili jego śmierci. Ponadto w skład przedsiębiorstwa w spadku wchodzą składniki materialne i niematerialne przeznaczone do wykonywania działalności gospodarczej, nabyte przez zarządcę sukcesyjnego już po śmierci przedsiębiorcy w ramach zarządu sukcesyjnego.

Przedsiębiorstwo w spadku nie posiada osobowości prawnej, ani zdolności prawnej. Jednak, w sferze prawa cywilnego, dysponuje podmiotowością prawno-podatkową. Oznacza to, że nadal jest podatnikiem podatku dochodowego, VAT, akcyzowego oraz jest płatnikiem składek ZUS w stosunku do pracowników w nim zatrudnionych.

Kto jest właścicielem firmy po śmierci przedsiębiorcy?

Właścicielem albo właścicielami firmy po śmierci przedsiębiorcy są spadkobiercy albo zapisobiercy. Brzmi prosto, ale proste niestety nie jest. Przede wszystkim, czy zmarły przedsiębiorca wyraził swoją ostatnią wolę w formie testamentu, czy też nie zrobił nic i zdał się na kodeks cywilny rodem z głębokiego PRL? W tej drugiej sytuacji, spadek – z więc i firma – przypada wszystkim spadkobiercom, a każdy z nich ma „kawałek” przedsiębiorstwa; jest to tzw. współwłasność w częściach ułamkowych. Przykładowo, jeżeli właściciel pozostawił żonę i troje dzieci, wszyscy oni obejmują ¼ majątku spadkowego, w tym i firmy.
Jeżeli natomiast nestor sporządził testament i zdecydował, kto ze spadkobierców otrzyma przedsiębiorstwo, wówczas – po prawomocnym postanowieniu sądowym o stwierdzeniu nabycia spadku albo po zarejestrowanym notarialnym akcie poświadczenia dziedziczenia, ewentualnie po europejskim poświadczeniu spadkowym – staje się właścicielem firmy. Może też nim być zapisobierca windykacyjny, o ile zapis windykacyjny miał za przedmiot przedsiębiorstwo, albo w nim udział, a sam testament miał formę aktu notarialnego i został sporządzony u notariusza. Statusu właściciela przedsiębiorstwa w spadku nie uzyska jednak zapisobierca windykacyjny, jeżeli przedmiot zapisu windykacyjnego obejmował jedynie poszczególne składniki majątkowe, należące do zmarłego, które ten wykorzystywał do prowadzenia działalności gospodarczej, ale nie stanowiły one integralnej całości przedsiębiorstwa. Należy też podkreślić, że zapisobierca zwykły, z chwilą otwarcia spadku, nie uzyskuje tytułu prawnego do przedsiębiorstwa, a jedynie możliwość dochodzenia roszczenia o nie.
W tym miejscu zasygnalizujmy tylko, że przekazanie firmy w testamencie jednemu ze spadkobierców z pominięciem pozostałych członków najbliższej rodziny, spowoduje powstanie roszczeń zachowkowych, których skutkiem będzie najczęściej bankructwo firmy.
Za właściciela przedsiębiorstwa w spadku uważa się również osobę, która nabyła przedsiębiorstwo w spadku, albo udział w nim, bezpośrednio od osoby, która posiadała prawomocny tytuł właściciela. Nabywca taki zyska również status właściciela, gdy nabędzie go od osoby prawnej, do której wniesiono przedsiębiorstwo tytułem wkładu (np.: do spółki z o.o.).

Współmałżonek przedsiębiorcy

Jeżeli w chwili śmierci przedsiębiorcy firma stanowiła mienie małżonków na zasadzie wspólności majątkowej, to przedsiębiorstwo w spadku również obejmie udział żyjącego małżonka. Konsekwencją objęcia udziału małżonka w przedsiębiorstwie spadku jest status 100% właściciela przedsiębiorstwa (o ile nie było innych spadkobierców, np. dzieci) i związane z tym przywileje, mi.in. samodzielne prawo do powołania zarządcy sukcesyjnego lub prawo do wypłaty zysku. Jednak - co istotne - owe 100% własności nie upoważnia do samodzielnego bieżącego zarządzania przedsiębiorstwem, do momentu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy spadkowej na drodze sądowej, albo w sposób uproszczony (przy zgodzie pozostałych członków rodziny) – na drodze notarialnej.
Sytuacja taka dotyczy zarówno małżonka, któremu przysługiwał udział w majątku wspólnym, obejmującym przedsiębiorstwo zmarłego, jak również, gdy udział w prawie do przedsiębiorstwa należał wyłącznie do majątku osobistego małżonka. Mowa tu o tzw. ustroju rozdzielności majątkowej, potocznie zwanej intercyzą. Art. 2 ust. 2 ustawy o zarządzie sukcesyjnym zrównuje w tym zakresie prawa do przedsiębiorstwa żyjącego małżonka bez względu na to, czy była intercyza czy też nie. Warto zapamiętać, że rozdzielność majątkowa działa tylko za życia małżonków.
Forma przedsiębiorstwa w spadku ma umożliwić zachowanie ciągłości prowadzenia działalności gospodarczej przez określony w ustawie okres (co do zasady nie dłużej niż dwa lata), niezbędny do zakończenia postępowania spadkowego. Regulacja ta ma zapewnić możliwość nieprzerwanego korzystania z instytucji zarządu sukcesyjnego, mimo zbycia udziału w przedsiębiorstwie, z tym zastrzeżeniem, że nabycie całego przedsiębiorstwa w spadku przez jedną osobę, spowoduje wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego.
Wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego nastąpi także z chwilą prawomocnego dział spadku, i jeżeli do tego momentu nie zabezpieczyliśmy dalszego funkcjonowania firmy, przestanie ona istnieć!

Zaplanuj przyszłość swojej firmy już dziś!

Nie pozwól, aby prowadzona przez Ciebie firma zniknęła po Twoim odejściu. Ustanowienie zarządu sukcesyjnego jest kluczowe dla zachowania ciągłości prowadzenia działalności gospodarczej i uniknięcia niepotrzebnych komplikacji dla Twoich bliskich. Zapoznaj się z naszym cyklem artykułów, dotyczących zarządu sukcesyjnego, i zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać aktualne i praktyczne informacje oraz porady.
Skontaktuj się z ekspertem!
Nie czekaj, aż będzie za późno! Skontaktuj się z certyfikowanym doradcą sukcesyjnym z Krajowej Izby Doradców Sukcesyjnych (KIDS) już dziś. Wspólnie opracujemy strategię, która zapewni przyszłość Twojej firmie i spokój Twojej rodzinie.

Zapisz się do naszego newslettera i umów się na spotkanie z doradcą (formularz poniżej).

Autorzy Rafał Szcześniak, Jakub Misiak, Jacek Lemiesz

Zarząd sukcesyjny – planowane zmiany

Przekazanie firmy po śmierci właściciela ma być łatwiejsze. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad pakietem zmian dla przedsiębiorców. Zawiera on również propozycje dotyczące sukcesji przedsiębiorstw. Proponowane zmiany chwalą eksperci. Ich zdaniem, powinny usprawnić powoływanie zarządu sukcesyjnego oraz prowadzenie działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy do czasu rozstrzygnięcia sprawy spadkowej.

Mniejsza liczba spadkobierców powoła zarząd

Projekt zmiany ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw (dalej jako: ustawa o zarządzie sukcesyjnym) zakłada zmniejszenie liczby spadkobierców powołujących zarządcę sukcesyjnego po śmierci przedsiębiorcy. Aktualnie wymagana jest zgoda osób, którym łącznie przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku nie mniejszy niż 85/100. Projekt obniża procentowy udział niezbędny do ustanowienia zarządcy sukcesyjnego z 85 do 75 proc. Ministerstwo rozwoju chce zmienić art. 11 ustawy o zarządzie sukcesyjnym, czyli doprecyzować zasady postępowania w przypadku śmierci osoby powołanej na zarządcę sukcesyjnego. Obecnie przepis sugeruje, że przedsiębiorca nie może powołać kolejnego zarządcy sukcesyjnego. Po uchyleniu ustępu 4 w art. 11, przedsiębiorca będzie mógł wskazywać kolejne osoby. Natomiast w przypadku śmierci przedsiębiorcy uprawnienie będzie przysługiwać spadkobiercom.

Komentarz: Dominującym modelem polskiej rodziny jest układ 2 + 2 (matka, ojciec i dwójka dzieci). Zatem śmierć przedsiębiorcy oznacza, że spadek przypadnie 3 osobom. Czy 85% czy 75% z nich będzie miało prawo decydować o powołaniu zarządcy sukcesyjnego nie ma żadnego znaczenia, bo i tak muszą zgodzić się wszyscy. Propozycja może być korzystna dla wieloosobowej firmy rodzinnej, a dokładnie takiej, gdzie będzie minimum 4 spadkobierców, wówczas – wg nowych przepisów – wystarczy consensus trójki. Ale zdecydowanie lepiej powołać zarządcę sukcesyjnego za życia, optymalnie gdyby to był sukcesor, któremu nestor chce przekazać firmę w przyszłości.

Zarządca otrzyma wynagrodzenie

Projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym precyzuje również kwestie w zakresie wynagrodzenia zarządcy sukcesyjnego. Obecnie – zgodnie z art. 26 ustawy – do wynagrodzenia zarządcy sukcesyjnego stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego o umowie zleceniu. Zarządca sukcesyjny może również pełnić swoją funkcję bez wynagrodzenia. Ministerstwo proponuje doprecyzowanie w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych, że zarządca sukcesyjny pełniący funkcję bez wynagrodzenia nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.

Komentarz: Rola zarządcy – zgodnie z ustawą – rozpoczyna się w dniu śmierci przedsiębiorcy. Do tego dnia funkcja jest niejako społeczna, nieaktywna. Po śmierci przedsiębiorcy wynagrodzenie staje się wymagane, ponieważ zarządca zaczyna wykonywać pracę. Wątpliwości budzi sytuacja, jak pokazuje praktyka niemal powszechna, gdy zarządcą sukcesyjnym zostaje np. małżonek zmarłego przedsiębiorcy lub dziecko i którzy nie chcą wypłacać sami sobie wynagrodzenia za pełnioną funkcję. Między innymi w obawie o reakcję rodziny lub kontrolę urzędów. Doprecyzowanie zapisów ustawy wydaje się niezbędne, a wręcz może dodatkowo skonfliktować rodzinę, która zazwyczaj już jest w sporze w zakresie podziału majątku spadkowego.

Zarządca sukcesyjny z dostępem do bankowości elektronicznej

Ministerstwo Rozwoju i Technologii proponuje także zmiany w prawie bankowym. Nowe przepisy będą przewidywać, że rachunek bankowy zmarłego przedsiębiorcy będzie prowadzony na dotychczasowych zasadach. W praktyce oznacza to, że jeżeli przedsiębiorca korzystał z bankowości elektronicznej, zarządca sukcesyjny może mieć do niej dostęp w takim samym zakresie.

Komentarz: Mimo że ustawa daje taką możliwość, bolączką spadkobierców po osobach prowadzących działalność gospodarczą jest to, że po ich śmierci nie mają dostępu do kont bankowych. Bank nadal takie konto prowadzi, ale często zarządca sukcesyjny nie zna loginu i hasła. Drugi kłopot polega na łączeniu w działalności jednoosobowej konta firmowego z prywatnym, a do prywatnego zarządca dostępu wg ustawy nie uzyskuje. Zmiana ma charakter praktyczny i daje zarządcy sukcesyjnemu faktyczny dostęp do konta zmarłego przedsiębiorcy.

Podatki i prawa niematerialne

Zmiany w ordynacji podatkowej mają usunąć wątpliwości interpretacyjne związane z przejęciem praw i obowiązków w prawie podatkowym po zmarłym przedsiębiorcy. Jeżeli na podstawie przepisów prawa podatkowego spadkodawcy albo przedsiębiorstwu w spadku przysługiwały prawa o charakterze niemajątkowym, związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, uprawnienia te przechodzą na spadkobierców pod warunkiem dalszego prowadzenia tej działalności na ich rachunek.

Komentarz: Dzięki wprowadzeniu odpowiedniej regulacji podatkowej, przedsiębiorstwo w spadku jest uznawane za podatnika, który kontynuuje prowadzenie działalności niejako w imieniu i na rzecz zmarłego przedsiębiorcy. Takie rozwiązanie powoduje w praktyce ciągłość rozliczeń w podatku od towarów i usług VAT. Plan zakłada możliwość utrzymania wybranej dotychczasowej formy rozliczeń PIT. Inne prawa niemajątkowe to m.in.: prawo do udziału w zyskach, prawo wynikające ze sprawowanej funkcji itp. W praktyce zmiany te mogą być tylko iluzoryczne, z uwagi na fakt, że większość powołanych zarządców (pytanie jeszcze, czy powołanych skutecznie) to najczęściej żona, która nie zna biznesu prowadzonego przez zmarłego męża.

Automatyczne przedłużenie dwuletniego okresu

Projekt przewiduje, że zarząd sukcesyjny w firmie, której właściciel zmarł, będzie przedłużany automatycznie do momentu wydania postanowienia przez sąd w tej sprawie. Obecnie często zdarza się, że wniosek o przedłużenie zarządu jest składany tuż przed jego wygaśnięciem, a sądy nie mają wystarczająco dużo czasu na wydanie postanowienia w tym zakresie. Planowana zmiana ma polegać na tym, że sąd, który otrzyma taki wniosek, poinformuje o tym CEIDG, co wstrzyma wykreślenie przedsiębiorcy z rejestru – do czasu rozstrzygnięcia przez sąd o tym wniosku.

Komentarz: Zarząd sukcesyjny ustanawia się na 2 lata i można go przedłużyć, ale wymaga to złożenia wniosku do sądu. Z racji obłożenia sprawami, wnioski złożone na 3-4 miesiące przed upływem 2 lat nie są rozpatrywane na czas i zanim sąd przedłuży zarząd, przedsiębiorca zostaje wykreślony z CEIDG. Poprawka ustawy ma to naprawić.

Wygaśnięcie zarządu

Nie będzie można przywrócić zarządu sukcesyjnego po jego wygaśnięciu (art. 56 ustawy o zarządzie sukcesyjnym). Pamiętać należy, że zarząd sukcesyjny jest rozwiązaniem tymczasowym, umożliwiającym załatwienie przez spadkobierców spraw spadkowych i rozstrzygnięcie co do dalszych losów przedsiębiorstwa. Wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego ma daleko idące skutki, zarówno w stosunku do pracowników, jak i kontrahentów, a także w zakresie obowiązków publiczno-prawnych.

Komentarz: Zasadniczo, o czym mowa powyżej, zarząd sukcesyjny wygasa po 2 latach. W tej propozycji chodzi jednak o pierwszy możliwy termin wygaśnięcia, tj. po 2 miesiącach od daty śmierci przedsiębiorcy, o ile spadkobiercy nie podejmą wspólnej decyzji o wskazaniu zarządcy sukcesyjnego. Wówczas nastąpi wykreślenie działalności z CEIDG, a firma przestanie funkcjonować. Konsekwencją zazwyczaj będą: zobowiązania do spłacenia, rozliczenie pracowników, inwentaryzacji, podpisanych długoletnich kontraktów (a dokładnie kar w nich zawartych), spłaty kredytów i leasingów.  

Rafał Szcześniak, Jacek Lemiesz, Jakub Misiak

Cytowane za Prawo.pl:

https://www.prawo.pl/biznes/sukcesja-w-firmie-beda-nowe-przepisy,520831.html; dostęp 13.09.2023 r.

https://youtu.be/XAE-ctKcxdA?si=kIH-5f7GtMdENNnM
Zapisz się do newslettera Krajowej Izby Doradców Sucesyjnych na poniedziałki z Sukcesją!
Podaj swój adres e-mail i bądź na bieżąco - nie będziemy SPAMować!
Dziękujemy za zapis!
We respect your privacy. Your information is safe and will never be shared.
Ribbon
Na pewno? Obiecujemy, że będziesz zachwycony.
×
×
WordPress Popup